IgNobel za badanie rozchlapującej się kawy

Karol Wójcicki
10.10.2017 11:51
A A A
IgNobel za badanie rozchlapującej się kawy

IgNobel za badanie rozchlapującej się kawy (Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®)

Naukowcy po raz kolejny próbują naprawić świat! Tym razem chcą uchronić nas przed... rozchlapywaniem kawy. Za swoje badania właśnie otrzymali nagrodę Nobla. No. Prawie.

Poniedziałkowy, jesienny poranek. Wymaglowani ściskiem w komunikacji miejskiej i przemoczeni przez lejący się z nieba deszcz docieracie do pracy. Na biurku sporo zaległości z minionego tygodnia, a szef już zaciera ręce, żeby dowalić wam roboty.  Zanim ten koszmar rozkręci się na dobre pierwsze kroki w biurze kierujecie do ekspresu, aby zaparzyć ulubioną kawę. Kawa w takich sytuacjach nie zadaje pytań, nie ocenia. Kawa rozumie!

IgNobel za badanie rozchlapującej się kawy
Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

I gdy z kawą dziarsko maszerujecie by zmierzyć się z rzeczywistością, czarny płyn zaczyna kołysać się coraz bardziej niebezpiecznie zbliżając się do krawędzi kubka. I nagle CHLUP! Jeden moment i kawa chlapie nie tylko na waszą koszulę ale też na spódnicę siedzącej obok koleżanki. Gorzej już nie może być.

Tak podły scenariusz może przydarzyć się każdemu, a już z pewnością temu kto postanawia chodzić z kawą po biurze. Znają go również studenci spieszący się na wykład. Jednym z nich był student drugiego roku Minjok Leadership Academy w Gangwon. Han Ji-won postanowił zbadać co takiego sprawia, że kawa rozchlapuje się zdecydowanie chętniej niż inne ciecze i jak można temu zaradzić.

IgNobel za badanie rozchlapującej się kawy
Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Z liczącej 15-stron pracy naukowej, opublikowanej w styczniu 2016 w Achievements in the Life Sciences wynika, że można uniknąć rochlapywania kawy na co najmniej trzy sposoby.

Po pierwsze pomiary wykonane przez Ji-won wykazały, że zdecydowanie łatwiej jest "chlapnąć" kawą z cylindrycznego kubka niż z kieliszka do wina. Jeśli więc macie wybór, lepiej kawę na wynos zamówić właśnie w kieliszku do wina.

Po drugie - jeśli nie macie pod ręką kieliszka wina i jesteście skazani na kubek, nie łapcie go za "ucho". Trzymany w ten sposób kubek wyjątkowo łatwo wprowadza znajdującą się w środku ciecz drgania rezonansowe narastające aż do rozchlapania kawy. Zdecydowanie lepszym chwytem jest złapanie kubka od góry, trochę jak zrobiłby to drapieżny ptak swoimi szponami. Taki chwyt zapewnia lepszą amortyzację podczas transportu.

IgNobel za badanie rozchlapującej się kawy
Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

I w końcu po trzecie. Najlepszą metodą na zminimalizowanie rozchlapywania się kawy jest. chodzenie z nią do tyłu. Serio. Grupa naukowców w prawdziwym laboratorium całymi dniami spacerowała tyłem z kubkiem kawy w dłoni. Taki sposób transportowania kawy okazał się najbezpieczniejszy. Dla kawy.

Efekt ich pracy jest prześmieszny ale jednocześnie skłania do pewnej refleksji: naprawdę tak jest? Czemu wcześniej tego nie spróbowałem? Może jak coś jest głupie i działa, to nie jest głupie?

Taki rodzaj odkryć nagradzany jest przez środowisko naukowe tzw. IgNoblem. To humorystyczne preludium do przyznawanych zwyczajowo wczesną jesienią prawdziwych nagród Nobla.

IgNobel za badanie rozchlapującej się kawy
Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Obok problematyki rozchlapywania kawy w tym roku nagrodzeni zostali również badacze starający się dowieść czy koty nie są aby by trochę cieczą (w końcu potrafią przyjąć dowolny kształt, kociarze wiedza o czym mówię), naukowcy zastanawiający się dlaczego starsi ludzie mają wielkie uszy, czy w końcu ekonomiści którzy wykazali, że uśmiechając się do krokodyla chętniej gramy w kasynie.

Wiele pomysłów na te badania powstało prawdopodobnie z nudów. Przy kawie. Niech żyje kawa!

karol

Przykład

Zobacz także