Moc kawowych
faktów

Coffee nap

Dolce Gusto
27.10.2017 16:03
A A A
Coffee nap

Coffee nap (Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®)

Nieintuicyjne połączenie kawy i drzemki? Ma więcej sensu niż się wydaje. Według naukowców każda z tych rzeczy ma swoje zalety, a połączenie wcale ich nie niweluje, lecz wręcz wzmacnia pozytywny efekt.

W eksperymencie, w którym porównywano zdolność do pozostania czujnym w czasie prowadzenia samochodu, najlepiej sprawowała się grupa, która zaraz po wypiciu kawy ucięła sobie drzemkę. Pozostałe dwie grupy nie mogły się przespać i piły albo taki sam napój jak pierwsza, albo kawę bez kofeiny. Uczestnicy przypisani do tej ostatniej kategorii najczęściej dopuszczali do przekroczenia linii podczas monotonnej jazdy autem.

Coffee nap
Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Gdy jesteśmy zapracowani, zdarza się, że nie możemy sobie pozwolić na dłuższy sen. Niewysypianie się co noc, nawet przez krótki okres czasu, choćby kilka dni, może mieć wpływ na produktywność. Efekty niedoboru snu kumulują się. Każda godzina, której zabrakło nam do pełnego odpoczynku, wlicza się do tzw. "długu snu". Dlatego nie tylko zarwanie jednej nocy, ale też niedosypianie przez kilka kolejnych pod rząd jest szkodliwe.

Coffee nap
Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Kawa oczywiście nie wynagrodzi nam godzin snu, które opuściliśmy. Jednak warto wypróbować "coffee nap" czyli drzemkę kawową i szybciej dokończyć to, co zostało do zrobienia. Dzięki temu łatwiej będzie opanować natłok zadań i wykrzesać energię do zajęcia się nimi.

Jak to działa

To bardzo proste - zaraz po wypiciu kawy, należy uciąć sobie drzemkę. Ważne jednak, aby długość snu nie przekroczyła 30 minut.  Po takim właśnie czasie od wypicia kawy zaczynamy odczuwać jej pobudzające działanie. Tyle bowiem trwa jej droga do jelita cienkiego i przeniknięcie stamtąd kofeiny do krwiobiegu. Właśnie tą półgodzinną przerwę między spożyciem napoju a rozpoczęciem jego działania trzeba przespać.

Dlaczego to działa

Adenozyna to związek chemiczny, który w mózgu jest odpowiedzialny za uczucie zmęczenia. Kofeina wiąże się z jego receptorami - zastępuje cząsteczki adenozyny, więc nie dopuszcza do odczuwania senności. Dzieje się tak, gdy po prostu wypijemy kawę. Natomiast połączenie jej z drzemką ma dodatkowy efekt.

Coffee nap
Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Sen naturalnie oczyszcza mózg z nagromadzonych cząsteczek adenozyny. Można powiedzieć, że w ten sposób resetujemy receptory. Po usunięciu nadmiaru "cząsteczek zmęczenia" kofeina zadziała pobudzająco i doda nam energii, gdyż nie będzie blokowana przez adenozynę.

Co za dużo.

Aby czerpać korzyści z tego efektu, nie można przespać więcej niż pół godziny. Jest to ważne z dwóch powodów. Po pierwsze, jeśli będziemy spać dłużej, zdążymy przejść do fazy snu głębokiego, która zwykle rozpoczyna się właśnie po około 30-tu minutach lekkiego snu. Wybudzenie się z niej sprawia więcej problemów, czujemy się wtedy zdezorientowani i rozbici. To właśnie dlatego specjaliści radzą, by okres, jaki przeznaczamy na sen był wielokrotnością 90-ciu minut - tyle trwa bowiem jedno pełne przejście przez wszystkie fazy snu. Łatwiej jest wybudzić się na początku lub pomiędzy kolejnymi cyklami. Po drugie, aby drzemka kawowa zadziałała, mamy obudzić się w momencie, gdy kofeina zaczyna działać, a nie go przespać.

Coffee nap
Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

Wystarczy się położyć

Nie każdy potrafi szybko zasnąć na zawołanie. Badania dowiodły jednak, że zamiast drzemki można się zrelaksować i w ten sposób uzyskać podobny efekt do tego, jaki daje krótki sen. Ważne, żeby odłożyć telefon, ewentualnie puścić spokojną muzykę i odprężyć się.

Oczywiście lepiej mieć regularny rytm dobowy i pić kawę jako część przyjemnego, codziennego rytuału. Czasem jednak zdarza się, że trzeba zająć się czymś na tyle pilnie, że sen musi zaczekać.

Przykład