Słodka
tajemnica kawy

Śniadania do kawy

29.06.2017 17:09
A A A
Śniadania

Śniadania (Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®)

Urlop! Wreszcie nasz, wyczekany, wykreślany w kalendarzu. Dojechaliśmy, jesteśmy. Uderza nas słońce, rozgrzane powietrze, w tle morze i palemki, rozpakowujemy się w hotelu, jesteśmy w tym pierwszym dniu urlopowej utopii. Nic nas nie rusza, nic nas nie jest w stanie wyprowadzić z równowagi. Nagle zaczyna nam burczeć w brzuchu i przypominamy sobie: aha, w sumie byliśmy głodni. Kierujemy swoje kroki do hotelowej restauracji albo robimy obchód zapoznawczy po mieście i pół biedy, jak jest pora kolacji, bo wtedy w menu większości restauracji występują takie nazwy, żeby każdy obywatel świata się połapał. Fajnie.

Jazda zaczyna się rano. Rozsiadamy się elegancko, otwieramy kartę i nasze radosne słoneczko na twarzy zaczynają przesłaniać chmury. Bo mamy do wyboru: śniadanie angielskie, amerykańskie, francuskie, włoskie i kontynentalne. I zanim przyjdzie nam w ogóle do głowy pomysł spytania kogokolwiek o co kaman, zaczynamy się zastanawiać, jakim cudem śniadania francuskie i włoskie nie łapią się na kontynentalne, bo przecież na kontynencie leżą? Kurde.

I w tym momencie podchodzi kelner.

Jak się połapać?

ŚniadaniaFot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

ŚNIADANIE ANGIELSKIE

Śniadanie w pogardzie dla zielonego ;) English breakfast składa się przeważnie z jajka lub jajek sadzonych (najczęściej dwóch), fasoli w sosie pomidorowym, pieczarek, grillowanego pomidora, plastrów bekonu i kiełbasek. Do tego torty i masło. Napoje standardowe: kawa, herbata lub sok.

ŚNIADANIE AMERYKAŃSKIE

Zamawiając to śniadanie spodziewajcie się jajek, bekonu, kiełbasek. Jajka mogą być przygotowane na różne sposoby: sadzone, jajecznica, omlet. Absolutna amerykańska śniadaniowa klasyka to pancakes z syropem klonowym - do tego albo owoce, albo bekon (yep, z tym syropem klonowym). Pieczywo (często tosty), herbata, kawa albo sok.

W wersji dla dzieci często podaje się pancakes albo płatki zbożowe z mlekiem.

No właśnie, skoro jesteśmy przy pierwszym typie śniadań (nazwijmy je dla uproszczenia "anglojęzycznymi"), przyda się cenna uwaga. Może oczywista, ALE. Tak jak w Polsce na śniadaniu w pensjonacie zjecie prawdopodobnie chleb, ser żółty, jakąś wędlinę, dżem, masło, pomidora i ogórka, a w agroturystycznej chacie jajecznicę z jaj zza płotu, pajdy wiejskiego chleba, smalec, ogórka kiszonego, twaróg z tłustą śmietaną i słodkie pomidory, tak w restauracji lub hotelu, pozycja pt. "amerykańskie śniadanie" będzie jedna drugiej nierówna. W jednym miejscu dostaniecie pancakes, w drugim jaja na bekonie. Dlatego jeśli nie należycie do osób, które lubią być zaskakiwane (ja lubię), dopytajcie obsługę, który wariant Was czeka.

ŚNIADANIE FRANCUSKIE

Croissanty i dżemor. To tak w skrócie. A na poważnie: cafe creme (więcej o kawie we Francji pisałam tutaj) albo cafe au lait (raczej nie herbata!) lub świeżo wyciskany sok, zazwyczaj z pomarańczy. Francuzi lubią się nawodnić przy śniadaniu. Zamawiając french breakfast lub, będąc we Francji, le petite dejeuner, na talerzu znajdziecie też croissanty albo pain au chocolat (słodkie bułeczki z ciasta francuskiego z czekoladą) oraz kawałki bagietki. Francuzi bardzo lubią podawać do porannego pieczywa masło lub kremy czekoladowe oraz dżemy i konfitury w miniaturowych słoiczkach, za to w wielu różnych smakach. Najpopularniejsze to morela, truskawka i figa.

Fot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

ŚNIADANIE WŁOSKIE

Szybko, szybko, o mio dio, zaraz się spóźnimy!!! Szybko, espresso, dzieciom cappuccino, coś słodkiego, o mamma mia, się nie najemy, dobra, kij, zjedzmy coś, co ma dużo cukru i kofeinę, żeby nas to pobudziło, jak nam spadnie poziom cukru za dwie godziny to się będziemy wtedy martwić i zjemy coś konkretnego!

ŚNIADANIE WIEDEŃSKIE

Spodziewajcie się jajka w koszulce albo na miękko, pieczywa (zazwyczaj niesłodkie bułki, coś jak nasze kajzerki lub rogale), talerza z wędlinami, masła, konfitur lub dżemu i miodu. Do picia kelner zaoferuje Wam herbatę, sok lub kawę ze śmietanką (rzadko z mlekiem).

ŚniadaniaFot. NESCAFÉ® Dolce Gusto®

ŚNIADANIE KONTYNENTALNE (EUROPEJSKIE)

Śniadanie kontynentalne to zazwyczaj najbardziej niejasna pozycja w całej śniadaniowej karcie. Nie można się jej domyślić, bo jak dojść do tego, co jada się zazwyczaj "na kontynencie", skoro każdy kraj jada co innego? A kierując się kluczem "po trochę dobra z każdego kraju" wychodzi nam bufet (o nim piszę dalej).

Otóż wymyślono, że śniadanie kontynentalne będzie składać się z grzanek, koszyka z pieczywem i słodkiego rogalika lub bułeczki. Do tego masło, miód i dżem oraz kawa, herbata, sok. Czyli raczej słodko. Wersja beta takiego śniadania zakłada jeszcze wędlinę, jakieś warzywa (najczęściej ogórki i pomidory jako flagowe warzywa śniadaniowe) oraz sery i coś na ciepło: parówki, kiełbaski, bekon, smażone jajka.

ŚNIADANIE REGIONALNE - np. KRAKOWSKIE

Poczytajcie o miejscu, do którego się wybieracie, a na miejscu rozglądnijcie się dookoła. Zobaczcie, co jedzą ludzie na ulicach, co sprzedaje się w budkach i jaki jest street food. Potem idźcie do restauracji albo zapytajcie w hotelu o śniadanie regionalne - i już, voila: w Krakowie dostaniecie obwarzanka na ciepło z różnymi dodatkami albo bajgle. W górach podadzą Wam oscypka, bundz, twaróg ze śmietaną i pomidora z cebulą. Na Mazurach wjedzie Wam na stół drewniana decha z jajecznicą, ogórkami kiszonymi, smalcem i pastą z ryb.

W okolicach Frankfurtu nad Odrą zjecie kiełbasę na patyku, sałatkę ziemniaczaną z majonezem i musztardą, w Barcelonie churros, kawę i gorącą czekoladę, a na Zakintos jogurt z miodem i jakimiś owocami, w towarzystwie kawy. W Grecji, podobnie jak w wielu śródziemnomorskich krajach, herbatę piję się, gdy jest się chorym.

SZWEDZKI STÓŁ / BUFET

Wiadomo, dla każdego coś dobrego. Obfitość bufetów zależy zazwyczaj od kategorii hotelu (ilość gwiazdek), np. hotele pięciogwiazdkowe często mają obowiązek wprowadzania do śniadania regionalnych produktów lub kilku rzeczy, które wytwarzają same. To samo tyczy się lekkich alkoholi, np. szampana lub prosecco.

ŚniadaniaFot. PICASA

I już, po wszystkim. Śniadanie zjedzone, jajecznica okazała się jajecznicą, a pancakes tymi placuszkami, o które nam chodziło. To bardzo dobrze, bo przed nami cały wywczas wypełniony kolejnymi śniadaniami. Te, o których napisałam, to tylko kropla w porannym morzu: jest chociażby wspaniałe śniadanie brazylijskie z papają i kokosowym kuskusem czy bliskowschodnie z hummusem i oliwkami, ale myślę, że choć w pewnym stopniu pomogłam Wam w ogarnięciu powszechnego breakfast mess, jakie lubi panować na wakacjach. Śniadanie amerykańskie to nie to samo zatem co angielskie, a kontynentalne nijak się ma do bufetu śniadaniowego na bogato. Włosi nie jedzą rano prawie nic, za to francuzi wsuwają od razu pół cukierni. Co kraj, to obyczaj - i świetnie! Korzystajcie z tej różnorodności i jedzcie lokalnie!

logotyp

Przykład

Zobacz także